29/10/2014

Fluorescent Adolescent

Best week ever and my awesome neon birthday party, nails by Dynamic Studio.
Najlepszy tydzień, nowa arizona smakująca jak Kaktus, TofiFest 2014, paznokcie - Dynamic Studio i neonowe urodziny.


29/09/2014



Red velvet muffins, The Dumplings concert, Metro Musical

16/09/2014

Paris, France; Chantilly Castle 2014


14/09/2014

 
 Vagabond shoes, River Island sweatshirt; Homemade cake Dacquoise and Red Velvet cake.


24/08/2014

Fever, 'cause I'm breaking. Fever got me aching. Fever, why don't you explain.

To już drugi post z outfitem wakacje (i pewnie ostatni), ale jeszcze mam parę zdjęć z Paryża do wrzucenia, więc pusto na pewno tu nie będzie. Dzisiaj jeden z moich najbardziej uniwersalnych zestawów, opierający się głównie na czerni i moich ukochanych legginsach, które tyle razy się tu już przewijały, że nie ma co o nich mówić. Zdjęcia były robione na Wyspie Młyńskiej w Bydgoszczy. W razie wizyty tam, polecam kawiarnię Strefa, która pojawia się na jednym ze zdjęć, można tam wypić dobrą kawkę i zjeść pyszne brownie. ;)

That's a second outfit post during these holidays (and probably the last one), but I still have some pictures from Paris to post, so it won't be empty here. Today you can see one of my most comfortable outfits, mostly based on black and my favorite burgundy velvet leggings, which you might have seen here so many times that there's no point in talking about them. During this trip we visited a lovely cafe 'Strefa' in Bydgoszcz and if u ever go there, be sure to try a coffee and a brownie there. 


Pics: Oliwia Kolek


11/08/2014

Travel Inside: Paris '14 part 1

Mimo że znowu minęło dużo czasu, jestem dumna, że w tak krótkim czasie udało mi się przekopać przez wszystkie zdjęcia, które zrobiłam w czasie mojego pobytu we Francji. Jak co roku blog w najbliższym czasie zamieni się na podróżniczy, bo postanowiłam podzielić posty z Paryża na parę części, żeby nie zanudzić za jednym razem. Dzisiaj na zdjęciach zobaczycie wieżę, wzgórze Montmartre z katedrą Sacre-Coeur, parę zdjęć z muzeum mody (Palais Galliera) i oczywiście jedzonko. ;) Najadłam się macaronsów (ba! nawet zrobiłam już parę, nie wychodziły tak pięknie jak te kupione, ale były smaczne) i oficjalnie mogę stwierdzić, że najlepsze kupicie u Pierre'a Hermé.

Altough it's been a long time since the last post again, I'm proud that I managed to get through all the pictures I did during my stay in France. As usual the blog will change into a traveling one in the nearest time, because I decided to divide the Patis posts into a few parts, so that you won't get bored all at once. Today you can see the Eiffel tower, Montmartre hill and Sacre-Coeur basilica and some pictures for the fashion museum (Palais Galliera) and of course food. I ate a lot of macarons (I even made some, they were not as pretty as those on the pictures, but they were tasty) and officially I can say that the best ones you will find in Pierre Hermé (my absolute faves were passion fruit with milk chocolate and rose with vanilla and raspberries).