10/06/2015

april or something...

So here are some pictures from April, since I don't have a possibility to do anything with new pictures. That was one of the most stressful months for me, therefore I had to relax quite a lot haha.  xo

Parę fotek z kwietnia, bo na razie nie mam możliwości ogąrnięcia nowych fotek. Kwiecień był jednym z bardziej stresujących miesięcy, przez co potrzebowałam dość dużo relaksu, co widać na fotkach. ;) xo







28/05/2015

A casual holidays morning



So here's a short video from my usual morning since my holidays started and my fave ootd. I know my camera isn't as good as it should be for nowadays, but still, I'm trying. xo

A tu leci krótki film z typowego wakacyjnego poranka i z moim ulubionym outfitem. Mam wakacje, więc wdzięczę się przed kamerą! xo

20/05/2015

Wroclove

Jest maj, a ja mam wakacje! Przez matura była przerwa w wrzucaniu zdjęć, ale już jestem i mam zapas fotek z paru     wycieczek i nowości. Jeszcze przed końcem szkoły wybrałam się z Mają do Wrocławia na szybki trip, obskoczyłyśmy miasto, głównie starówkę, zaliczyłyśmy Pierce of Cake i starbucksy, Wrocław w zasadzie jest nawet ładny. ;>                                   It's May and I started my holidays already! Finals made me make a break here, but I'm back with many new pictures coming soon. Just before the end of school I went with my friend Maja for a trip to Wrocław, we checked Pierce of Cake and old town out, and I figured out Wrocław is not so bad.







17/03/2015

Luty skończył się superszybko, ale dzięki temu coraz bliżej do wiosny (i matury! ratunku) i tradycyjnie znowu jestem chora. Na szczęście moje gardło już się nie pali, tak jak w weekend i liczę, że jednak uda mi się szybko wyleczyć i wrócić do żywych, a tymczasem pościk jak zwykle, z dużą ilością kawy.  xo

February is over and it was super fast, but Spring is coming (and exams! help me) and traditionally for the beginning of Spring I am ill. Fortunately my throat is not burning as it did for the whole weekend but my runny nose doesn't allow me to do anythign productive, so here is a short classis post with lotsa of coffee! xo


04/03/2015

Cracow by day

Kraków zimą jest dużo bardziej pusty niż w wakacje, czy podczas, nieistniejącego już, Coke'a, nie mija się co chwilę milionów denerwujących turystów (hipokryzja, bo sama jestem jedną z nich, ale i tak, tłumy wkurzają...). Chodzenie po przeróżnych miejscach jest dużo bardziej przyjemniejsze, mimo że lato nadaje temu miastu równie cudowny klimat, co szarość i chłód. W ciągu paru dniu odnalazłam kolejne miejsca, do których na pewno powrócę, jednym z nich jest MOCAK - Muzem Sztuki Współczesnej, które zachwyciło nas tym, że wszystko tam gra i pasuje do siebie, prawie jak w żadnym innym muzeum sztuki współczesnej, przez co spędziłyśmy tam ponad pół dnia. Drugie miejsce jest nieco bardziej rozrywkowe, dlatego pojawi się w kolejnym poście, w którym pojawi się Kraków nocą.

Cracow in winter is less crowded than in holidays or during Coke Live Music Festival, there are no annoying tourists (what a hypocrisy, I am one of them, but still, I hate big groups haha). Walking around hipster places is much more pleasureable, though the summer gives this city just as lovely climate. During those few days I found another amazing places, that I will surely get back to one day. First of them is MOCAK - Museum of Contemporary Art, in which we stayed for more than a half day, because of the act that it is really compact and balanced as for a contemporary art museum. The second one is much more entertaining and nightish, so you will read about it in the next post about Cracow by night. I hope that you will feel a bit of this climate by looking at those pictures, and please tell me what you think of it and if you have ever been here.